• Wpisów: 68
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: wczoraj, 10:04
  • Licznik odwiedzin: 1 510 / 724 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
ixarra
 

Do tego razem z Jarkiem tanczylam nasz pierwszy taniec. Wesele bylo piekne.

Wyjechalismy w podroz poslubna do Irlandii. Wiec teraz juz musze leciec. I tak mi sie nie pisze najlepiej bez polskich znakow.

No to pa. :*
 

ixarra
 
Wielki dzień...

Spędzam te dni u rodziców i strasznie się denerwuję. Zjadłam już pół torcika waniliowego, a wciąż zżerają mnie nerwy.

Nie ogarniam, co prawda, jak ja policzyłam dni do ślubu, ale jest jutro. Trzymajcie kciuki.

...

Idę zwymiotować z tych nerwów.
  • awatar Aniuniniunia: Zatem podejrzewam, że teraz pierwsi pijani poszli spać, a najlepsza elita została i rozkręca się najlepsza zabawa! Dzieci jeszcze pewnie tańczą do "Wyginam śmiało ciało" czy JenniferLopezowskiej wersji Lambady. Wiem, bo miałam tydzień temu wesele i tak było, zresztą na weselu mojej przyjaciółki też. No i teraz, skoro już jesteście małżeństwem, to możecie nie marnować prezerwatywy tylko kochać się już oficjalnie i mieć dziecko. ^^ Udanej nocy poślubnej!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

ixarra
 
Zasypiam...

Jarek siedzi na kanapie w salonie i ogląda coś w telewizji. Zaraz zaczynają się Gwiezdne Wojny, a ja zasypiam i nie wiem nawet czy dam radę dotrwać do końca, no ale Zemsta Sithów!

Nie, nie... Dotrwam. Głodna nie jestem, a nawet jeśli, to i tak bym nie zjadła nic... :)
 

ixarra
 
Znowu piszę z pracy. Wiem, że skoro wkrótce ślub, to powinnam sb odpuścić, ale jak na razie to się cieszę, że mam co robić. Nie mam się, czym zająć, więc poszłam do roboty. Ale już muszę kończyć.

Pa.
 

ixarra
 
Ja już rzygam tym wszystkim. Daliby mi wreszcie święty spokój. Choć na jeden dzień... Ale nie! Jutro mam wieczór panieński. :D
Całe szczęście, że nie przed ślubem tuż, bo bym się chyba przewróciła na tych moich siedmiocentymetrówkach... :/
Ale ważne jest to żeby dotrwać. Taki jest mój cel. I potem nikt już nie będzie nam przeszkadzał...
Pełna nirwana...

To spadam, gdzieś, gdzie mnie czytają, czyli do pracy, którą przywiozłam do domu, a właściwie tych okropnych papierzysk.
Baj! ;)
 

ixarra
 

Za niedługo już NIC nie będzie takie samo. Teraz najlepiej się czuję sama słuchając smutnych piosenek... :P

Ale stało się coś, czego bym nie przypuszczała. Wczoraj wieczorem siedziałam sobie w swojej sypialni i nagle słyszę dzwonek. Zeszłam na dół, żeby otworzyć i nagle widzę, że na progu stoi Pama. Złożyła mi życzenia z okazji ślubu i oznajmiła, że wyjeżdża z miasta, ale chce, żebyśmy utrzymywały kontakt. Wzięłam jej nowy e-mail i może bd pisać, ale co ona sobie wyobraża? Po... roku? Ona chce utrzymywać kontakt?! Nie, no ja pieprzę!

A z tymi piosenkami to nie, że ja nie chcę tego ślubu, tylko po prostu one najlepiej uspokajają mojego ducha. Tak już jest i tyle...
 

ixarra
 
Tak dawno mnie nie było, że złapała mnie nostalgia i postanowiłam poprzeglądać stare wpisy. Tak czytam, czytam, pacze... i tak się zaczęłam śmiać, że picie rozlałam.
lol.jpg

Nie mogłam uwierzyć, że ja to napisałam. No, ale to była ta moja dawna, szara, ogarnięta smogiem osobowość. Teraz jest zupełnie inaczej. Przede wszystkim rzuciłam fajki, przeszłam na dietę i zaczęłam ćwiczyć. Suknia ślubna dopiero od paru dni jest dobra, bo co wieczór ją mierzę i wychodzi na to, że byłam za gruba. :/
  • awatar gość: ahhahaha nie moge z tego wpisu hahaah
  • awatar Freeq: nom... :/
  • awatar Sylwunniaa: a co się miał sernik zmarnować;)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

ixarra
 
Już sama nie wiem, gdzie sobie miejsce znaleźć. Przyjaciółki mi cały czas głowę trują, że coś tam, że ślub, że zarąbiście i wesele.

Ale mnie przede wszystkim obchodzi Jarek i to, że go kocham. Otwiera się przede mną zupełnie nowe, wspaniałe życie!

I mam tylko nadzieję, że zajdę w ciążę przed trzydziestką, bo do tego zostało nie wiele czasu.

Kuzynka mamy, fryzjerka zafarbowała mi włosy na taki ładny, kasztanowy i teraz wam pokażę, jaką bd mieć fryzurę, bo sukienkę przed ślubem to tylko ja i sprzedawczyni widziałyśmy.
images.jpg

No, powiedzmy, że coś takiego, tylko, że to będzie trochę wyżej upięte. Mojego zdjęcia w tym nie wrzucę, bo mam zasadę nie pokazywania swego wizerunku w necie, gdyż to może prowadzić do zboczonych zachowań pewnych panów. Nawet fejsa nie mam. I jestem z tego dumna.
 

ixarra
 
Nudzę się. Sama, w domu. Próbowałam pisać wiersze, ale wyszedł mi jeden:

"Już nie wierzę niczemu,
nie wierzę cieniowi swemu.
Gdy umrę, on nie odejdzie,
do świata zmarłych za mną przejdzie,
by od nowa mnie męczyć.
Ja wiem, że nie przestanie mnie dręczyć.
A w ciemności jest wszędzie
i zawsze ze mną będzie.."
 

ixarra
 
Jaka schiza. Jak ja się mogłam zaręczyć po tak krótkiej znajomości?! Miałam takie dziwne schizy, koszmary, nawet głosy niekiedy... A potem Jarek wyjechał i jest mi lepiej w oczekiwaniu na niego. Nie, nie zerwałam zaręczyn, ale też nie spieszy mi się do tego ślubu w kwietniu. Wolę w maju, bo to tak za blisko katastrofy. xxd. Odpoczywam w hotelu z przyjaciółkami. To w zasadzie takie spa. I tam sb mamy zabiegi, saunę, jaccuzzi, masaże itp. Kocham ten świat, chwilowo bez Jarka... :)